Polecam

środa, 26 marca 2014

Amerykanie dobijają niecierpliwych.





Na forach płacz i teatr naganiaczy na spadki.

Jedni krzyczą ała a drugich też boli...

Global Energy
Agroton
United
IDMSA
IDEATFI
Inventi

Powyższe walory dobijają niepewne siebie jednostki. Resztę pracy wykonują panikarze i cwaniacy na forach.

Nie wierzę, że tak wielu z nas daje się robić w konia, pozwala sobą manipulować. Uważam, że duża grupa krytyków powyższych spółek stara się odbierać jeszcze więcej nadziei tym, których pożera zwątpienie.

Dlaczego inwestorzy uciekają na tak niskich poziomach ? Co im każe realizować straty przy historycznych minimach, czy też przy punktach na wykresach które mogą być zalążkiem wzrostów ? Moim zdaniem ciąży tu brak podstaw, doświadczenia, gra na emocjach, brak planu.

Bardzo wiele osób odpuszcza po jednej sesji, tygodniu, miesiącu. Rozumiem, aby realizowane straty odrabiali na innych walorach, lecz większość sprzedaje ze strachu, rozpaczy, łapie doła " Bo maszyna nie dała ".

Zastanówmy się czy inwestujemy czy uprawiamy hazard.
Przemyślmy czy ufamy własnym umiejętnością, czy jednak czujemy się gorsi i słuchamy się prześmiewców, cwaniaków, szukających ofiar.
Spytajmy się samych siebie dlaczego akurat im ufamy... Przecież to, że 3 osoby wieszczą bankructwo nie znaczy, że tak będzie. Wiele rozmów jest odgrywanych jak sceny w teatrze. Komentujący potrafią odegrać rolę ekspertów, wyśmiewających posiadaczy danego waloru. W rzeczywistości oni mają gdzieś nasze wyniki, oraz muszą mieć interes w kreowaniu całych scen, prowadzących do rozprzestrzeniania się negatywnych emocji, które stoją z wyprzedawaniem się drobnego akcjonariatu.

Niestety takie proste zagrywki na wielu działają.
Pamiętajmy, że socjotechnika jest używana na wszystkich forach i na wielu walorach.
Dlatego też warto przemyśleć czy śledzenie wypowiedzi i chłonięcie tego szitu jest potrzebne i czy czasem nie ulegamy manipulacji.

Powyższe walory są na poziomach przy których w głowie powinno nam dudnić kupuj.

Jeśli obecne ceny nakłaniają nas do sprzedaży to poszukajmy konkretnych przesłanek, które potwierdza słuszność takiego ruchu.


Dla mnie obecne ceny tych spółek są i dobre na wejście i dobre na zejście ze średniej poprzez dokupienie na minimach. Niektórzy pewnie kupowali je wyżej, więc niech przemyślą czy warto zejść z ceny czy jednak strach ma zbyt wielkie oczy.

W takich chwilach jak te można się zbliżyć do zysków. Zejście np. na IDMSA o kilka groszy to może o całe miesiące szybsze ukończenie inwestycji bez strat. To możliwe.

Oczywiście musicie każdy walor indywidualnie ocenić pod kątem ryzyka.
Każdy widzi to po swojemu, wszyscy mamy inne sytuacje nawet jako ludzie, pomijając już giełdę. Jeden może ryzykować tym czego inny nie ma itd.itp.

Pamiętajmy, że inwestycje mogą się przeciągać i niekiedy nie czeka się tydzień, miesiąc a rok, dwa czy trzy.

Inwestujcie tak, aby zawsze mieć jakieś wyjście.

Nie popadajcie w skrajności i nie skreślajcie uwielbianej dwa dni temu spółki, bo pionowo nie rośnie.

Jeżeli lubicie rolę skoczka to zastanówcie się dwa razy skacząc całym kapitałem raz po raz, bo prawdopodobnie w końcu wpadniecie do bagna i nie będzie uzbieranych zysków tylko liczenie strat...

Staram się jak najbardziej po ludzku pokazać wpływ emocji na nasze wyniki.

Pamiętajcie też, że ja nie znam poufnych informacji i jak spółka którą uważam za dobrą wyskoczy z fatalnym raportem, wyrzuci jakieś skrywane złe fakty to mi też nie jest do śmiechu nawet jeśli jej nie mam.

Często można wyjść na swoje dzięki dokupowaniu na minimach i uśrednianiu pod choćby krótką zwyżkę.
Oczywiście nie dokupujemy na pałę co 1 gr. niżej, warto korzystać z wykresów, szukać wsparć, oporów, bo często walory idą pewnym schematem, coś rysują i dają nam do wyboru konkretne możliwości.

Nie bójmy się własnych decyzji. Lepiej raz samemu paść i wyciągnąć wnioski, niż być inwestorem bazującym na forumowych oszołomach, którzy jak przekupy przegadują się, dyskredytują innych.

Owszem na forach są eksperci od pisowni, chorób psychicznych, od alarmów, ostrzegania, ludzie "spółdzielni", fani Patro, krasomówcy, inteligenci, ludzie po studiach i czarne owce.

Niestety rzadko ktoś tam chce dobrze dla innych ludzi. Przepychanki, rywalizacja, liczenie strat komuś i troska o nasze portfele to normalka.

Gdy trafiają się osoby z wiedzą, piszące szczere prognozy to wystarczy, ze raz nie trafią w 10 i już kolejny "argument" ląduje w arsenale hejtera.


https://www.facebook.com/pages/GPW-inwestycje/631645910206761?ref=tn_tnmn

JEŚLI CI POMAGAM WYŁĄCZ ADBLOCKA.BLOG JEST MODEROWANY.CZYTELNIKU DECYDUJESZ SAMODZIELNIE.INWESTUJESZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.MOJE PRZEMYŚLENIA NIE STANOWIĄ REKOMENDACJI,SĄ SPOJRZENIEM JEDNEGO Z MILIONÓW GRACZY.TYLKO NIEKTÓRE Z WYBRANYCH SPÓŁEK POSIADAM.NIE BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WYNIKI INWESTYCYJNE CZYTELNIKÓW.O SWOICH PORTFELACH DECYDUJECIE SAMI I JA NIC NIE GWARANTUJĘ.ZAWSZE MOGĄ POJAWIAĆ SIĘ SYTUACJE,PO KTÓRYCH TRZEBA ZMIENIAĆ PLAN.ZAWSZE JEST RYZYKO STRAT.

foto-coslychacwbiznesie.pl

25 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj od rana powoli wchodziłem w GLE i zamierzam dalej kupować.
    Powoli tylko dlatego, że nie mam doświadczenia a GLE wygląda podejrzanie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałem się czy jesteś Japończyk czy Chińczyk, ale jak powoli, ostrożnie, celnie to takie cechy z Kraju Kwitnącej Wiśni :)

      Jak przyspieszysz zostaniesz Chińczykiem :) Szczególnie jak przy 10 zł powiesz, że wzrost się dopiero rozpoczął :p

      Tak sobie żartuję głupio a co tam, ale moim zdaniem jeśli masz czas, możesz poczekać aż wymęczą jeszcze parę tuzinów narwańców to ta inwestycja może dać ci + 100 %. Stówka to taki według mnie minimalny zasięg w do Kwietnia 2015 .

      Oczywiście spodziewam się, że 3 zł no 2,5 będzie :) Oby i tego życzę

      Usuń
    2. Zim Chang, to będzie raczej Chińczyk ;) Wolę jednak Japończyków, ze względu na specyfikę filmowej opowieści.

      Przez 2,5 godziny chodzą niespiesznie acz energicznie, od czasu do czasu spode łba rzucając spojrzenia nienawistnym, skośnym okiem. W tle złowieszczo zawodzi flet i duje wiatr. W końcu, gdy w trzeciej godzinie zlezą się wreszcie w jedno miejsce, ktoś nagle coś dziko wrzaśnie (przekrzykując flet i wiatr), wyciąga miecz i w ciągu kilku sekund przerabia wszystkich pozostałych niczym sieczkarnia słomę przy wtórze cichnących jęków (i oczywiście fletu oraz wiatru). Daje tym poetycki wyraz swej wewnętrznej, głębokiej refleksji nad ulotnością bytu i nieuchronnością fatum... Potem jednocześnie gardząc przemocą i się nią rozkoszując, oddala się niespiesznie (acz energicznie). Nie mamy jednak wątpliwości, że znowu zejdą się w jakąś grupę i oddadzą kolejnej refleksji....

      Tak też zrobimy, sprzedając Globala po 3 zł ;)

      Usuń
  2. Jeszcze dodam, że dziś kupiłem trochę United po 18. Chciałem po 17, ale jak tylko pojawiało się moje zlecenie, nie przesypywali jakby szkoda im było kilku akcji.

    Jednak może i 17 się da dotknąć jeszcze, lecz na niżej nie liczę zaznaczając, że jak spadnie dokupię.


    Nie będę teraz krzyczał, że zysk 300% w dwa dni jak niektórzy gdy coś kupili :)

    Liczę na zysk, ale akurat to co włożyłem jest mi nie potrzebne także 10 lat mogę czuwać :)

    Koledzy z USA nastraszcie mnie spadkiem na 10 gr.

    Eksperci z Parkietu przekonajcie mnie, że to bankrut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi udało się dziś dokupić zaledwie 15 akcji United po 0,17. I to mimo, że taka była wycena na fixingu. To może być dno, jeśli jakiś grubas nie zacznie znów wywalać...

      Usuń
  3. Czy Autor moze wyjaśnić dlaczego dokonał zakupu akurat dzisiaj po takiej cenie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ minimalne ceny są dobre na zakup. A od kursu zależy czy pierwszy i ostatni czy jeden z kilku

      Usuń
  4. Na początku mojej przygody z giełdą (która wcale nie jest długa) czytałam a nawet pisałam na forach bankiera. Szybko jednak przekonałam sie, że szczerych, merytorycznych wypowiedzi nie ma tam właściwie wcale. Za to wszelkiego typu psychopatów, naganiaczy, cwaniaków-całe rzesze. Więc absolutnie zgadzam się z opinią autora, czytanie forów wg mnie to co najmniej strata czasu, a często strata pieniędzy, bo pod wpływem napędzanych tam umiejętnie emocji podejmujemy złe decyzje.

    Za to z przyjemnością czytam bloga Autora. Powtórzę za innymi: dobra robota z tym blogiem :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  5. United. Jestem zapakowany po 23gr. i jakoś nie czuję się z tym źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj moje samopoczucie jest jeszcze lepsze;)
      Zobaczymy jak będzie za kilka miesięcy...

      Usuń
  6. na petrolu co rusz byla minimalna cena jak jechali z 700 zl ....jak ktos mial twoja strategie udreniac na spadkach to fajnie na tym wyszedl ( 30 gr za akcje) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij używać mózgu i czytaj w jakich cenach o spółce wspominałem.

      700 zł ? Jaki to ma związek z wybieraniem przeze mnie walorów w okolicach historycznych cen minimalnych, zaniżanych latami.

      Masz szare komórki to staraj się je uaktywnić, bo usnęły.

      Usuń
  7. INC radzę poobserwować. Coś dobrego zaczyna się dziać.
    Kurs około 81 groszy, dobry raport i Karkosik w akcjonariacie.
    Wydaje mi sie, że on kupił 3mln akcji po 3zł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny śmieszny wręcz przykład, GLE, o 12.34 wychodzi info odnośnie zejścia poniżej progu 5% RKK (wiadomo było, że RKK wyprzeda swoje akcje bo nie jest nawet ujety w uchwałach NWZA i pozatym zchodzil z 32% nie po to aby dokupic, skoro nastąpiła wymiana akcjonariatu). Ale do sedna, o 12.34 wychodzi info, nastepnie 12.55 jakiś "forumowicz" robi wpis wielkimi literami, że główny akcjonariusz wyprzedał akcje (co już jest kłamstwem bo od jakiegoś czasu nie jest żadnym głównym posiadajac ledwo ponad 5%), kilka minut poźniej leci około 400tys.akcji. Dziwne, że chwile po wpisie, czyli nie dorazu po ukazaniu sie informacji, a po ponad pół godziny. Post autora jest całkowicie adekwatny, dlatego pozwoliłem sobie o ten wpis, dziwi mnie tylko jak można kierować się i kierować swoimi inwestycjami w taki sposób i na podstawie takich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nic dodać nic ująć. Ja ostatnio jestem trochę zmęczony powtarzaniem tego samego, siła manipulujących jest ogromna. Największe fora, masa klonów. Póki co obserwuję i dziwię się, że ludzie w większości nie widzą tego co jest oczywiste, że słuchają się niczym stado baranów tych którzy prowadzą ich prosto w paszcze wilków.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Spółkę z potencjałem do wzrostów, po atrakcyjnej cenie. To ja widzę a analizę proponuję wykonać samemu.

      Usuń
  10. Dziekuję,
    Tez mi tak się wydaje, tylko zastanawia mnie scalenie no i spóła sporo emituje akcji, wielu inwestorów zostało utopionych na wielu poziomach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.
    Niestety, obecnie 99% kapitału mam teraz w United (śr. 0,223) i MSX (śr. 0,166) i zaczynam się obawiać w ostatnich dniach czy to się na pewno jeszcze wyprostuje? Środków na uśrednianie praktycznie nie mam (1%). Trzeba przyznać, że ta gra Amerykanów jest bardzo skuteczna. Uważam się za osobę cierpliwą, ale ostatnio ciężko funkcjonować w normalny sposób. Znacie może jakiś patent, żeby spokojnie przeczekać ten pełen napięć i niepewności okres? Dodam tylko, że nie zaglądać w notowania praktycznie się nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to świadomość, że to tylko wirtualne straty a póki nie sprzedajesz taniej niz kupiłeś nie tracisz ani grosza. Według mnie nawet bez uśredniania jeszcze w tym roku na tym zyskasz. Nawet jak urośnie tylko jedna i da ci zarobek, to zawsze dzięki niemu możesz zejść z ceny drugiej i być bliżej zysków. Grunt to ufać własnej intuicji, przemyśleć czy wiemy co robimy i czy wierzymy w sukces tej inwestycji. Ja tam jestem optymistycznie nastawiony, ale nie jestem wszechwiedzący, mylić się mogę.

      Usuń
    2. Jedną z rzeczy które robię zanim kupię akcje oprócz analizy jest to, że staram się zawsze z góry określić czas inwestycji. Zazwyczaj podobnie jak autor jest to rok. Dzięki temu nie przejmuję się aż tak bardzo kiedy kurs spada nawet przez kilka tygodni.

      Usuń
    3. Tak czas to podstawa. Jak mam go za mało i muszę sprzedać ze stratą, wiem , że popełniłem błąd i winie tylko siebie.

      Usuń
  12. Czy jeszcze w kwietniu coś się zacznie dziać na korzyść? Zobaczymy.

    http://www.gpwinfostrefa.pl/GPWIS2/pl/index/news/info/591772,global-energy-sa-uchwaly-podjete-25-kwietnia-na-nwz

    OdpowiedzUsuń
  13. Jednak cos się rusza. Jakieś spostrzeżenia macie? Nie wierzę, że wśród tylu czytelników Bloga nikt z Was nie ma GLE? ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.